Jako że zbliża się koniec sezonu kolarskiego a zaczynają się wyprzedaże, to dobry moment, żeby zaopatrzyć się w nowy amorek ;) Budżet to około 500 zł, przeznaczenie – XC, pod uwagę biorę Suntoura Epicona (to szczególnie, a tu przykładowa aukcja z nim na allegro, można zobaczyć parametry), jego niewątpliwą zaletą jest stosunek ceny do jakości (podobno bdb), poza tym ta waga – 1,8 kg :), lub Torę 302/318 Solo Air (tu już konieczne byłoby dozbieranie trochę kasy, szczególnie przy drugim modelu… aukcje) - jest cięższa, ale podobno lepiej "wybiera"...
Chyba że bawić się w wynalazki pokroju RST First Air ;)
Liczę, że coś doradzicie :)
Tak więc dzisiaj zaopatrzyłem się w pedały spd (do już kupionego roweru, o którym pisałem wcześniej, ale o tym kiedy indziej). W sumie wyszło ponad 200zl (buty shimano + pedały). Buty bardziej z wyglądu przypominają turystyczne i bardzo mi się podobają ;) Ale do rzeczy.
Wsiadłem, wpiąłem, pojechałem. ('wow, jak łatwo'). Za pierwszym razem nawet nie zapomniałem wypiąć ;) Faza była przy następnym, gdy stając zupełnie zapomniałem o wypinaniu i wykonałem zwyczajowy ruch nogą :D Ale teraz wiem jedno: że fajnie, długo się leci ;> Poza jeszcze jedną widowiskową glebą w centrum miasta jest ok. Podjazdy lekko jak zwykle, mniej energii się marnuje, a do tego fajnie się skacze (pytanie tylko, czy nie wyrwę kiedyś podeszwy:]).