Czemu ta pierdolona alsa nie obsługuje naraz miksowania dźwięków przez dmix i rozdzielania stereo na 5 kanałów na module snd-ca0106?
Kilka godzin temu rzuciłem ideę gnomemoda. Od tego czasu znalazło się już 5 osób chętnych do pracy, a przy okazji dopracowaliśmy cały pomysł. Poza tym istnieje już, nieco świecące pustkami, drzewo git, a także wiki dla lepszej organizacji pracy.
Znaleźliśmy także ubuntową stronę z paczami. W planach mamy wybieranie najlepszych patch'y z dystrybucji user-friendly używających GNOME (np. openSUSE, Fedora) i adaptowanie ich na potrzeby Archa.
Zobaczy się co z tego wyniknie, mam nadzieję, że chociaż część patch'y uda nam się nałożyć. A i tak nie obędzie się bez zmian w kodzie.
Każde ręcę do pracy są potrzebne, nie wymagamy wielkich umiejętności - wystarczy umiejętność nakładania patch'y (chętnie nauczymy;)), trochę zapału do testowania i zgłaszania błędów na wiki (część patch'y nie wymaga jakichkolwiek przeróbek, wystarczy nałożyć i przetestować). Wiedza z zakresu programowania mile widziana, wystarczy podstawowe zrozumienie kodu C++. Kontakt - jid: barteks@uaznia.net lub #archlinux.pl//irc.freenode.net.
Nie od dzisiaj wiadomo, że w Archu trzeba liczyć na siebie. Nikt za użytkownika niczego nie skonfiguruje, ani systemu, ani... GNOME. I o ile do tego pierwszego jest ogrom poradników w sieci, na wiki polskim lub angielskim, to tego drugiego trudniej jest doprowadzić do takiego stanu jak chociażby w Ubuntu. Już mówie o co mi chodzi: o masakrycznie słabą integrację GNOME z Archem. Przykład: w ubuntowym nautilusie działa fonts://, obex://, bluetooth://... a tu? A tu nie działa, trzeba samemu odpowiednio spaczować, pokombinować, poguglać, a na końcu się poddać i pogodzić z losem. Inaczej jesteśmy zdani na surowe środowisko, w którym o jakiejkolwiek integracji z systemem możemy zapomnieć. Do tego przy jakiejkolwiek próbie użycia narzędzi GUI zasypani zostaniemy błędami. Chociażby w bluetooth-applet, który w archu działa... bardzo marnie. To tylko część z tego, co w gnome nie działa tak, jak powinno.
Więc narodził się w mojej głowie szatański plan: spaczować źródła gnome pod Archa. Spaczować tak, aby stworzyć spójne, jednolite, integralne i doskonale współgrające z systemem środowisko. Ogrom roboty przeraża, prawda? Porywanie sie z motyką na słońce. Marną pociechą jest to, że drogę utorował nam już KDEmod.
Wstępny plan, jak mogłoby to wyglądać:
A może coś takiego juz powstało? Może ktoś też jest na tyle sfrustrowany archowym gnomem, że ma ochotę to zmienić?
Ktoś jakiś czas temu, w jednym z wpisów o muzyce (chyba już wywalonym) polecił mi P.O.D. Zespół nu metalowy, czyli jak Linkin Park, którego całkiem lubię.
Ściągnąłem sobie 2 albumy: jeden ze starszych - "Satellite" i najnowszy - "When Angels & Serpents Dance". Po odsłuchaniu - musze przyznać, są naprawdę dobre i godne uwagi. Szczególnie fajne, imo, są utwory "Alive" z pierwszego i "It can't rain everyday" oraz "End of the world" z drugiego albumu (pomijając to, że są dobre również jako całość).
Chyba się skusze i zassam kolejne. ;) Zawsze to jakaś odmiana od codziennego słuchania techno :)