Arch. Mam dość ;F

4 komentarze

Bilans ostatniego tygodnia: zepsuty xorg, zepsute urxvt, zepsuty pypanel, zepsute exaile... i zepsuty xcompmgr. Uaa, wymiatam.

Pozostaje mi chyba tylko Debian, bo ile czasu można poświęcać na naprawianie systemu? ;\

Openbox

10 komentarzy

Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności na moim Archu zjawił się Openbox, zastępując dotychczasowego Fluxboksa. Dlaczego? Bo Fluxbox jakoś nie miał ochoty współpracować z xcompmgr'em (o wbudowanej przezroczystości, jak w xfwm, nawet nie wspominam). Ale Openbox ma okropnie brzydki, pisany w jakimś-tam, okropnie nieprzejrzystym i w ogóle samo zuo xml'u (o fu). Stratę w stosunku do fajnych konfigów fluksa nadrabia obconfem, graficznym narzędziem konfiguracyjnym. A poza tym, to mój aktualny wm nie ma nawet panelu w standardzie. Czy to wada - nie wiem, w każdym razie, używam pypanela, żeby zwolnić rękę od ciągłego wciskania alt-tab. I z tej wyniosłej okazji urządziłem sobie nowy desktop. ;)

desk

Także openbox póki co u mnie zostaje.

edit: i zapomniałem. :P dzięki avalanowi za pomoc przy konfiguracji tego wm'u.

KDE4

4 komentarze

Zachęcony artykułem o KDE4, postanowiłem zainstalować sobie Arch'owego KDEmoda, czekającego na mnie w repo kdemod-testing. Co prawda wymagało to odblokowania w pacman.conf [testing], ale w końcu czego nie robi się dla testów.

A dalej taka subiektywna opinia tego środowiska.

Pierwsze spojrzenie - hmm - wygląda ciekawie ;) Tylko pasek coś taki rozwalony na kawałek pulpitu, imo trochę za dużo. No to klik ppm - KDE w końcu najbardziej konfigurowalne środowisko - a tu zonk, zaledwie jedna opcja w ustawieniach paska, na dodatek nie ta, której szukam. ;F Dobra, w końcu to dopiero 4.0, a nie to od dawna oczekiwane KDE4, jeszcze trzeba poczekać.

To idę dalej - odpowiednia ikonka (dobrze to nazwałem?) leżąca na pulpicie zachęca mnie do dodania apletów osławionej już Plasmy. Coś się rozjeżdża ich lista, elementy nienaturalnie nachodzą na siebie. A do tego, przycisk "Get new applets" (czy coś w ten deseń, nie pamiętam;)) chyba nie ma ochoty ze mną współpracować. Ale podstawowa funkcja niby działa, da się dodać różne bajery do pulpitu - ale w ogrom opcji konfiguracyjnych to one zaopatrzone nie są. Odczepiając się już od tego pulpitu, to reszta (czyt. menadżer plików) sprawia wrażenie działających.

Póki co - niespecjalnie to mi wygląda na używalne środowisko, ale jest w nim wiele interesujących rozwiązań, jak np. menu Lancelot, jednak obecne, w postaci apletu wspomnianej Plasmy. Szkoda tylko, że np. narzędzie systemsettings nie jest jakoś bardzo rozbudowane. Mimo tych wad, imho może z tego wyjść naprawdę dobre i używalne DE, tylko mam wrażenie, że trzeba będzie trochę na to poczekać, dać autorom czas na rozbudowanie tego. Ale wspomniane wady... na razie dyskwalifikują obecność kdemoda na moim desku ;)


Podstrony